Oszczędzanie w walutach.


Widok wątku: Prosty Drzewo Drzewo z zajawką

Kasia

Dyrektor oddziału

Kasia

EXP 31054

7D 15 miejsce (61 p.)

30D 26 miejsce (244 p.)


Wiadomość wysłana 10 sierpnia 2009 (poniedziałek, 10 sierpnia 2009 r. 23:38)

Mam trochę oszczędnosci i zasanawiam się czy nie zamienić złotówek na euro lub inną walutę. Doradźcie czy mam trzymać zaoszczędzone złotóweczki?




rysiek_w

Dyrektor oddziału

rysiek_w

EXP 38623

7D 27 miejsce (42 p.)

30D 2 miejsce (320 p.)


Wiadomość wysłana 12 sierpnia 2009 (środa, 12 sierpnia 2009 r. 10:22)

Kasiu!

Moim zdaniem na razie warto trzymać oszczędności w złotych. Coprawda teraz może nas czekać osłabienie złotego lecz lepiej wykorzystać je do kumulowania złotówek. Można to zrobić np. w ten sposób, że po wystąpieniu osłabienia złotego zaciągnie się kredyt walutowy (zwaracam uwagę, że Twój wątek to odwrotność tematu: "Czy i w jakiej walucie warto zaciągnąć kredyt walutowy?").

Przy podejmowaniu decyzji pamiętaj jednak, że wymieniając waluty ponosisz spore ryzyko. Ruchy kursów walut są trudne do przewidzenia i tylko odpowiednia strategia może zabezpieczyć Cię przed stratami.




gawra

Stażysta

gawra

EXP 107

7D --- miejsce (0 p.)

30D --- miejsce (0 p.)


Wiadomość wysłana 12 sierpnia 2009 (środa, 12 sierpnia 2009 r. 14:56)

Teraz wogóle bym nie oszczędzała. Jakbym miała kasę zainwestowałabym w jakąś ziemię, ewentualnie z nieruchomością. W przyszłości zwróci się z super zyskiem..




rysiek_w

Dyrektor oddziału

rysiek_w

EXP 38623

7D 27 miejsce (42 p.)

30D 2 miejsce (320 p.)


Wiadomość wysłana 12 sierpnia 2009 (środa, 12 sierpnia 2009 r. 15:33)
Cytuję wypowiedź gawra:

Teraz wogóle bym nie oszczędzała. Jakbym miała kasę zainwestowałabym w jakąś ziemię, ewentualnie z nieruchomością. W przyszłości zwróci się z super zyskiem..

Myśłę, że na inwestycje w ziemię lub nieruchomości jeszcze trochę za wcześnie. Poczekajmy na zdecydowane sygnały zmiany koniunktury. Na tych rynkach ceny w najbliższym czasie powinny jeszcze spadać.




MistrzKasy

Dyrektor oddziału

MistrzKasy

EXP 40156

7D 33 miejsce (27 p.)

30D 40 miejsce (180 p.)


Wiadomość wysłana 14 sierpnia 2009 (piątek, 14 sierpnia 2009 r. 11:13)

Ja w najbliższych tygodniach próbowałbym zmienić złotowe oszczędności na $. W mojej ocenie korzystnym średnim kursem byłby kurs 2.80. Jednak nie zaryzykowałbym zamiany wszytkich oszczędności...

Popatrz na wykres: [pokaż wykres]

Złoty odobił połeowę ostatniej fali umocnianie do dolara. Należy się conajmniej silna korekta (ok 2/3 ostatniej fali) czyli koło 60 gr.




Kasia

Dyrektor oddziału

Kasia

EXP 31054

7D 15 miejsce (61 p.)

30D 26 miejsce (244 p.)


Wiadomość wysłana 17 sierpnia 2009 (poniedziałek, 17 sierpnia 2009 r. 12:28)

Dzięki za odpowiedzi. Niestety niewiele mi one mówią. Nie znam się za bardzo na ekonomii. Stragegie inwestowania, korekty itp. to dla mnie czarna magia. Może ktoś opisze jakąś najprostszą strategię dobrą dla laika. Chodzi mi o to by z oszczędności wyciągnąć coś więcej niż z lokaty...




MistrzKasy

Dyrektor oddziału

MistrzKasy

EXP 40156

7D 33 miejsce (27 p.)

30D 40 miejsce (180 p.)


Wiadomość wysłana 17 sierpnia 2009 (poniedziałek, 17 sierpnia 2009 r. 13:59)
Cytuję wypowiedź Kasia:

Dzięki za odpowiedzi. Niestety niewiele mi one mówią. Nie znam się za bardzo na ekonomii. Stragegie inwestowania, korekty itp. to dla mnie czarna magia. Może ktoś opisze jakąś najprostszą strategię dobrą dla laika. Chodzi mi o to by z oszczędności wyciągnąć coś więcej niż z lokaty...

Do stworzenia prostej strategii inwestycyjnej proponuję wykorzystać indeks WIG20. Podstawą naszej strategii jest odwrotna korelacja kursu dorara ameryskańskiego i polskiej giełdy. Popatrz na wykres obrazujący tę zależność w ostatnich 5 latach: [wykres]34,1031|L|5l|0|2009-08-16|P[/wykres]

Innymi słowy, gdy polskie akcje zyskują doral traci i odwrotnie. Wykorzystać to można w prosty sposób. Podziel swoje oszczędności na trzy równe części i śledź wielkość indeksu WIG20. Jeśli mamy kryzys (bessę) poczekaj na spadek kursu do nowego dołka i kup jednostki jakiegoś funduszu akcji za jedną część kapitału. Potem czekaj. Jeśli kurs spadnie jeszcze niżej, dokup za kolejna część. Ponów tę operację przy kolejnym dołku. Jeśli kurs wzrośnie to się cieszysz bo zarabiasz "więcej niż na lokacie". Gdy już zaangażowałaś cały kapitał w akcje, czekasz na dobrą koniunkturę (hossę). Gdy wartość indeksu przekroczy poziom, przy którym kupowałaś jednostki funduszu akcji, pomyśl o pozie satysfakcjonującego Cię zysku. I gdy indeks go osiągnie bez wahania sprzedaj wszystkie jednostki funduszu. Teraz nastaw się na kupowanie dolarów. Gdy giełda będzie osiągać kolejne szczyty kupuj dolary za kolejne porcje kapitału.

Przy wyznaczaniu poziomów wejścia/wyjścia warto wziąść pod uwagę złotą proporcję - dzielimy główną falę hossy na 3 równe części. To poziomy wejścia w rynek akcji. Poziom wyścia to 1 + 1/3 fali bessy. Przy wyższych poziomach kupujemy doralry.

Czy to wystarczająco prosta strategia? Powinna zapewnić godziwe zyski w długim terminie.

Jeśli chodzi o poziomy, przy których radziłbym aktualnie kupować jednostki funduszy akcyjnych to mogłyby to być np. następujące wartości indeksu WIG20: I poziom - 1600, II poziom - 1300, III pozio 1000.

Jak pisałem we wcześniejszym poście, teraz warto myśleć o kupnie dolara za I część kapitału i odsprzedaniu go gdy WIG20 osiągnie pierwszy z wskazanych poziomów.




MistrzKasy

Dyrektor oddziału

MistrzKasy

EXP 40156

7D 33 miejsce (27 p.)

30D 40 miejsce (180 p.)


Wiadomość wysłana 17 sierpnia 2009 (poniedziałek, 17 sierpnia 2009 r. 14:04)

Wykres do ostatniego postu. Może teraz się wyświetli?

[wykres]34,1031|L|5l|0|2009-08-16|P[/wykres]

No i nie chce się wyświetlić.

Może admin coś poradzi?

Post był edytowany 2 razy. Ostatnio: 17 sierpnia 14:07 przez MistrzKasy, 17 sierpnia 14:05 przez MistrzKasy.





rysiek_w

Dyrektor oddziału

rysiek_w

EXP 38623

7D 27 miejsce (42 p.)

30D 2 miejsce (320 p.)


Wiadomość wysłana 18 sierpnia 2009 (wtorek, 18 sierpnia 2009 r. 21:59)

Mistrz Kasy strowrzył niezły system. Ale jest prostrzy! Oprócz zasady, o której wspomina (ujemna korelacja między dolarem a polską giełdą), warto wykorzystać jeszcze jedną zasadę: "Większość nie ma racji". Jeśli przeczytasz w popularnych gadzetach, lub usłyszysz w programach lub audycjach, które z zasady nie zjmują się giełdą, że inwestorzy inwestujący w akcje w ostatnich latach zarobili jakieś olbrzymie pieniądze (ileśtamsetprocętodkapitału), to od razu pozbądź się wszytkich akcji i kup za wszytko dolary. I odwrotnie, gdy w/w media mówią o tym jak olbrzymie fortuny potracili ci, co kiedyśtam kupili akcjie, sprzedaj swoje dolary i kup za wsztysko jednostki jakiegoś funduszu akcji.

Prostsze? :)

Pozdrawiam i życzę trafnych decyzji.




Kasia

Dyrektor oddziału

Kasia

EXP 31054

7D 15 miejsce (61 p.)

30D 26 miejsce (244 p.)


Wiadomość wysłana 30 sierpnia 2009 (niedziela, 30 sierpnia 2009 r. 21:04)

Dzięki!

Nareszcie coś dla blondynki ;). Tyko czy to naprawdę takie proste? Myślałm, że jak dużo ludzi kupuje akcje to one drożeją?