Widzę dwa scenariusze. Pierwszy - bardziej prawdopodobny w mojej ocenie - zakłada, że obecnie mamy do czynienia z ostatnią falą korekty (euforia na niskim obrocie); wtedy na poziom 2500 będziemy musieli jeszcze poczekać. Inny scenariusz, to stopniowe wznoszenie się do 2500 już w tej fali akcji. Obserwuj MACD - jak zaneguje dywergencje będziemy mieli już niedługo Twój docelowy poziom :).
Oj leszczyki, leszczyki! Wasz optymizm jest uroczy... 2500 to zobaczycie w lipcu, ale 2011. Zapinajcie pasy bo spadamy.
Myślenie życzeniowe jest dobre dla psychologów. :)
Znalazł się specjalista... Jakieś merytoryczne przesłanki???
Znalazł się specjalista... Jakieś merytoryczne przesłanki???
Proponuję przetrzeć okularki i zerknąć na wykresik:
Obroty przy osiąganiu kolejnych szczytów zachowują tendencję spadkową. Jeśli do tego dodasz wielkość ostatniej fali akcji, to chyba wszystko stanie się jasne.
Wczorasza sesja (końcówka zaskakująca) dodatkowo pogorszyła obraz rynku.